Monolit IT Sp. z o.o.
ul. Warsztatowa 12, 81-341 Gdynia
tel. +48 58 763 30 00
tel. +48 58 763 30 10
e-mail: biuro@monolit-it.pl
Cyberzagrożenia rosną szybciej niż zespoły IT, dlatego coraz więcej firm staje przed pytaniem: czy budować własne Security Operations Center (SOC), czy skorzystać z usług zewnętrznego dostawcy? Wybór ten wpływa nie tylko na poziom bezpieczeństwa organizacji, ale również na koszty, dostęp do specjalistów oraz szybkość reagowania na incydenty.
Cyberataki, ransomware, wycieki danych i rosnące wymagania regulacyjne sprawiają, że skuteczne monitorowanie bezpieczeństwa IT staje się jednym z kluczowych elementów zarządzania ryzykiem w organizacji. Firmy stają dziś przed ważną decyzją: budować własny zespół bezpieczeństwa lub Security Operations Center (SOC), czy skorzystać z usług zewnętrznego dostawcy SOC działającego w modelu 24/7.
Każde z tych rozwiązań ma swoje zalety, ograniczenia i konsekwencje finansowe. W artykule porównamy koszty, dostęp do specjalistów, możliwości technologiczne, czas reakcji na incydenty oraz wpływ obu modeli na poziom cyberbezpieczeństwa przedsiębiorstwa.
SOC (Security Operations Center) to centrum operacji bezpieczeństwa odpowiedzialne za całodobowe monitorowanie infrastruktury IT, wykrywanie zagrożeń oraz reagowanie na incydenty bezpieczeństwa. Zespół SOC analizuje zdarzenia pochodzące z serwerów, stacji roboczych, urządzeń sieciowych, aplikacji i usług chmurowych, identyfikując próby włamań, ataki ransomware, wycieki danych czy nietypowe aktywności użytkowników.
Znaczenie SOC rośnie wraz ze skalą współczesnych zagrożeń. Według raportu IBM Cost of a Data Breach 2025 średni koszt pojedynczego incydentu naruszenia bezpieczeństwa danych wynosi 4,44 mln USD. Organizacje bez odpowiednich procedur monitorowania i reagowania na zagrożenia ponoszą zwykle znacznie wyższe koszty związane z przestojami operacyjnymi, utratą danych, obsługą incydentu oraz konsekwencjami prawnymi i wizerunkowymi. Dla porównania organizacje pozbawione zaawansowanych mechanizmów monitoringu i automatyzacji bezpieczeństwa ponoszą średnio o 1,9 mln USD wyższe straty niż firmy wykorzystujące nowoczesne rozwiązania bezpieczeństwa. Jednocześnie średni czas wykrycia i powstrzymania incydentu wynosi aż 241 dni, co daje cyberprzestępcom wiele miesięcy na prowadzenie działań wewnątrz zaatakowanej infrastruktury.
Raporty Cyber Security wskazują, że ransomware nadal należy do najgroźniejszych rodzajów cyberataków, a liczba aktywnych grup ransomware wciąż rośnie. Coraz częściej wykorzystywana jest również sztuczna inteligencja, która pozwala cyberprzestępcom automatyzować kampanie phishingowe, przygotowywać deepfake'i oraz szybciej identyfikować podatności w systemach IT.
W tej sytuacji SOC staje się jednym z najważniejszych elementów strategii cyberbezpieczeństwa przedsiębiorstwa. Organizacje mogą budować własne centrum operacji bezpieczeństwa lub korzystać z usług zewnętrznego SOC w modelu outsourcingowym – jaki oferuje Monolit IT. Wybór odpowiedniego modelu wpływa nie tylko na poziom ochrony organizacji, ale również na koszty, dostęp do specjalistów, szybkość reakcji na incydenty oraz możliwość zapewnienia monitoringu bezpieczeństwa w trybie 24/7.
Posiadanie własnego działu IT oraz wewnętrznego zespołu bezpieczeństwa daje organizacji pełną kontrolę nad infrastrukturą, procesami i danymi. Firma może samodzielnie definiować procedury bezpieczeństwa, polityki dostępu, zasady monitorowania oraz sposób reagowania na incydenty, dostosowując je do specyfiki prowadzonej działalności. W przypadku organizacji działających w sektorach regulowanych lub posiadających niestandardową infrastrukturę IT taki model może zapewniać większą elastyczność i łatwiejszą integrację procesów biznesowych z wymaganiami bezpieczeństwa.
Własny zespół pozwala również budować kompetencje wewnątrz organizacji oraz rozwijać długoterminową strategię cyberbezpieczeństwa. Specjaliści znają środowisko IT firmy, procesy biznesowe oraz potrzeby użytkowników, co może przyspieszać realizację projektów i wdrażanie zmian.
Jednocześnie budowa własnego SOC jest przedsięwzięciem wymagającym znaczących nakładów finansowych i organizacyjnych. Oprócz administratorów systemów niezbędni są analitycy SOC, inżynierowie bezpieczeństwa, specjaliści ds. reagowania na incydenty, eksperci od zarządzania podatnościami oraz osoby odpowiedzialne za utrzymanie narzędzi bezpieczeństwa. W przypadku monitoringu prowadzonego przez całą dobę konieczne jest również zapewnienie pracy zmianowej.
Jednym z największych wyzwań pozostaje pozyskanie odpowiednio wykwalifikowanych specjalistów. Według badań ISC2 globalny niedobór ekspertów cyberbezpieczeństwa wynosi około 4,8 mln osób, a 69% organizacji deklaruje, że doświadczyło incydentów bezpieczeństwa związanych z brakami kompetencyjnymi w swoich zespołach. Rekrutacja analityków SOC, inżynierów bezpieczeństwa czy specjalistów ds. reagowania na incydenty może trwać od kilku do nawet kilkunastu miesięcy. W praktyce oznacza to, że stworzenie skutecznego centrum operacji bezpieczeństwa wymaga nie tylko inwestycji w technologię, ale przede wszystkim w ludzi, ich rozwój oraz utrzymanie.
Outsourcing SOC pozwala organizacjom korzystać z zaawansowanych kompetencji cyberbezpieczeństwa bez konieczności budowy własnego centrum operacji bezpieczeństwa. Jest to szczególnie atrakcyjne rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorstw, które chcą zapewnić wysoki poziom ochrony infrastruktury IT, jednocześnie unikając kosztów związanych z rekrutacją specjalistów, zakupem narzędzi bezpieczeństwa oraz utrzymaniem monitoringu w trybie 24/7.
Doświadczony dostawca usług SOC zapewnia dostęp do zespołu analityków bezpieczeństwa, inżynierów SOC oraz ekspertów ds. reagowania na incydenty. W ramach usługi organizacja może korzystać z całodobowego monitorowania infrastruktury IT, wykrywania zagrożeń, analizy zdarzeń bezpieczeństwa, wsparcia w przypadku incydentów, zarządzania podatnościami, usług backupu oraz doradztwa w zakresie zgodności z wymaganiami NIS-2 (zobacz ofertę związaną z wdrożeniem NIS-2 w Twojej organizacji >>) i innymi regulacjami.
Istotną zaletą modelu outsourcingowego jest również skalowalność. Wraz z rozwojem firmy zakres usług może być elastycznie rozszerzany bez konieczności zatrudniania kolejnych specjalistów czy inwestowania w dodatkową infrastrukturę. Dzięki doświadczeniu zdobytemu podczas obsługi wielu organizacji zespół naszych inżynierów jest w stanie szybciej identyfikować zagrożenia, wdrażać sprawdzone procedury bezpieczeństwa i skuteczniej reagować na incydenty.
Dla wielu przedsiębiorstw outsourcing SOC okazuje się nie tylko bardziej przewidywalny kosztowo, ale również skuteczniejszy pod względem operacyjnym. Zamiast budować wieloosobowy zespół bezpieczeństwa od podstaw, firma zyskuje natychmiastowy dostęp do specjalistycznej wiedzy, nowoczesnych technologii oraz monitoringu bezpieczeństwa realizowanego przez 24 godziny na dobę.
Chcesz sprawdzić, który model będzie bardziej opłacalny dla Twojej organizacji?
Skontaktuj się z ekspertami Monolit IT. Przeprowadzimy analizę obecnego poziomu bezpieczeństwa, ocenimy ryzyka oraz pokażemy, czy w Twoim przypadku lepszym rozwiązaniem będzie budowa własnego zespołu bezpieczeństwa, czy wdrożenie usług SOC w modelu outsourcingowym.
Analizując koszty budowy własnego SOC, należy uwzględnić znacznie więcej niż wynagrodzenia specjalistów. Na całkowity koszt posiadania (TCO) składają się również wydatki związane z rekrutacją, szkoleniami, certyfikacjami, zakupem i utrzymaniem narzędzi klasy SIEM, EDR, XDR czy SOAR, a także koszty zapewnienia monitoringu bezpieczeństwa w trybie 24/7. Dodatkowo organizacja ponosi ryzyko związane z rotacją pracowników oraz koniecznością ciągłego podnoszenia kompetencji zespołu.
W przypadku własnego SOC zapewnienie całodobowego monitoringu wymaga zwykle kilku analityków bezpieczeństwa pracujących zmianowo, administratorów systemów, inżynierów bezpieczeństwa oraz osób odpowiedzialnych za reagowanie na incydenty. Oznacza to, że nawet średniej wielkości organizacja musi liczyć się z inwestycją rzędu setek tysięcy złotych rocznie jeszcze przed uwzględnieniem kosztów technologii i infrastruktury.
Model outsourcingowy pozwala rozłożyć te wydatki na przewidywalną miesięczną opłatę abonamentową. Firma uzyskuje dostęp do zespołu specjalistów, zaawansowanych narzędzi bezpieczeństwa oraz monitoringu 24/7 bez konieczności budowy własnego centrum operacji bezpieczeństwa. Dla wielu małych i średnich przedsiębiorstw jest to rozwiązanie bardziej opłacalne zarówno pod względem finansowym, jak i organizacyjnym.
Warto również pamiętać, że koszty cyberincydentów mogą znacząco przewyższać wydatki na ochronę. Według raportu IBM Cost of a Data Breach 2025 średni globalny koszt pojedynczego naruszenia bezpieczeństwa danych wynosi 4,44 mln USD. Dlatego przy ocenie opłacalności SOC należy brać pod uwagę nie tylko koszt usługi, ale również potencjalne straty wynikające z przestojów, utraty danych, kar regulacyjnych oraz utraty zaufania klientów.

Zarówno budowa własnego SOC, jak i outsourcing usług bezpieczeństwa IT mają swoje ograniczenia. W przypadku wewnętrznego zespołu największym wyzwaniem są koszty pozyskania i utrzymania specjalistów oraz zapewnienie monitoringu bezpieczeństwa w trybie 24/7. Rekrutacja analityków SOC, inżynierów bezpieczeństwa czy ekspertów ds. reagowania na incydenty jest procesem czasochłonnym, a niedobór kompetencji może utrudniać skuteczne wykrywanie zagrożeń oraz szybkie reagowanie na incydenty.
Z kolei model outsourcingowy wymaga starannego wyboru partnera technologicznego. Warto zwrócić uwagę nie tylko na zakres oferowanych usług, ale również na poziom SLA, doświadczenie zespołu, certyfikacje specjalistów, partnerstwa technologiczne, procedury ochrony danych oraz zgodność z wymaganiami regulacyjnymi. Kluczowe znaczenie mają także jasno określone zasady współpracy, odpowiedzialności oraz dostępu do infrastruktury IT.
Niezależnie od wybranego modelu, najważniejszym celem powinno być zapewnienie organizacji realnej zdolności do wykrywania zagrożeń, reagowania na incydenty oraz minimalizowania ryzyka biznesowego wynikającego z cyberataków.
Nie istnieje jedno rozwiązanie, które będzie optymalne dla każdej organizacji. Decyzja o budowie własnego SOC lub skorzystaniu z usług outsourcingowych powinna wynikać z analizy potrzeb biznesowych, poziomu ryzyka oraz dostępnych zasobów.
Przede wszystkim warto ocenić skalę działalności i złożoność infrastruktury IT. Bardzo duże organizacje posiadające rozbudowane środowiska, własne centra danych oraz dedykowane zespoły bezpieczeństwa częściej decydują się na rozwój wewnętrznych kompetencji, choć wśród naszych klientów są firmy które outsorcują wybrane elementy opieki nad infrastrukturą IT do Monolit IT. Z kolei małe i średnie przedsiębiorstwa często wybierają outsourcing SOC, uzyskując dostęp do specjalistów i zaawansowanych narzędzi bez konieczności ponoszenia wysokich kosztów inwestycyjnych.
Istotnym kryterium jest również całkowity koszt utrzymania bezpieczeństwa (TCO), obejmujący nie tylko wynagrodzenia pracowników, ale także koszty rekrutacji, szkoleń, certyfikacji, licencji, infrastruktury oraz utrzymania monitoringu bezpieczeństwa w trybie 24/7.
Warto również przeanalizować wymagania regulacyjne i poziom ryzyka biznesowego. Organizacje działające w sektorach regulowanych, objęte wymaganiami NIS-2, RODO lub innymi normami branżowymi, powinny zwrócić szczególną uwagę na zdolność do wykrywania zagrożeń, reagowania na incydenty oraz dokumentowania działań związanych z bezpieczeństwem.
Ostatecznie najważniejsze pytanie brzmi nie „czy wybrać outsourcing czy własny SOC?”, ale „który model pozwoli skuteczniej chronić organizację przy akceptowalnym poziomie kosztów i ryzyka?”. W wielu przypadkach najlepszym rozwiązaniem okazuje się model hybrydowy, łączący kompetencje wewnętrznego zespołu IT z usługami wyspecjalizowanego dostawcy SOC.
W praktyce przedsiębiorstwa najczęściej wybierają jeden z trzech modeli organizacji bezpieczeństwa IT i usług SOC.
Pełny outsourcing IT i cyberbezpieczeństwa polega na powierzeniu zewnętrznemu dostawcy odpowiedzialności za utrzymanie infrastruktury IT, wsparcie użytkowników, monitoring bezpieczeństwa, usługi SOC, backup oraz realizację projektów wdrożeniowych. Model ten jest szczególnie popularny wśród małych i średnich firm, które chcą skoncentrować się na swojej podstawowej działalności biznesowej.
Model hybrydowy łączy kompetencje wewnętrznego działu IT z usługami wyspecjalizowanego dostawcy SOC. Zespół wewnętrzny odpowiada za bieżące utrzymanie infrastruktury, wsparcie użytkowników i realizację projektów biznesowych, natomiast partner zewnętrzny zapewnia monitoring bezpieczeństwa, analizę zagrożeń oraz reagowanie na incydenty w trybie 24/7. Jest to obecnie jeden z najczęściej wybieranych modeli przez średnie i duże organizacje, które są naszymi klientami.
Wsparcie projektowe i doradcze sprawdza się w sytuacjach, gdy firma posiada własny zespół IT, ale potrzebuje specjalistycznej wiedzy w wybranych obszarach. Zewnętrzny partner realizuje audyty bezpieczeństwa, testy podatności, wdrożenia narzędzi bezpieczeństwa, szkolenia lub przygotowanie organizacji do spełnienia wymagań regulacyjnych, takich jak NIS-2 >>
Wybór odpowiedniego modelu powinien wynikać z wielkości organizacji, poziomu ryzyka, wymagań regulacyjnych oraz dostępnych zasobów. W praktyce każda firma wymaga indywidualnego podejścia, ponieważ inne potrzeby ma organizacja zatrudniająca 50 pracowników, a inne przedsiębiorstwo posiadające rozproszoną infrastrukturę i setki użytkowników.
Niezależnie od tego, czy organizacja zdecyduje się na budowę własnego SOC, model hybrydowy czy outsourcing usług bezpieczeństwa, skuteczna ochrona infrastruktury IT wymaga odpowiedniego przygotowania. Podstawą powinien być audyt środowiska IT, analiza ryzyka oraz identyfikacja najważniejszych zasobów i procesów biznesowych wymagających ochrony.
Kolejnym krokiem jest zdefiniowanie zakresu odpowiedzialności, procedur reagowania na incydenty oraz oczekiwanych parametrów SLA. Warto również zadbać o regularne wykonywanie kopii zapasowych, testowanie procedur odtwarzania danych, wdrożenie planów ciągłości działania (BCP) oraz planów odtwarzania po awarii (Disaster Recovery).
Nie można zapominać o czynniku ludzkim. Regularne szkolenia użytkowników, testy phishingowe oraz aktualizacja polityk bezpieczeństwa znacząco ograniczają ryzyko skutecznego ataku. Dobrą praktyką są także cykliczne testy penetracyjne, skanowanie podatności oraz bieżące monitorowanie zagrożeń w całej infrastrukturze.
W przypadku środowisk chmurowych, takich jak Microsoft 365, Azure czy rozwiązania hybrydowe, kluczowe znaczenie ma właściwa konfiguracja zabezpieczeń, integracja narzędzi bezpieczeństwa oraz zgodność z wymaganiami regulacyjnymi, w tym NIS-2 i RODO.
W Monolit IT pomagamy organizacjom przejść przez cały proces - od audytu i analizy ryzyka, przez projektowanie architektury bezpieczeństwa, aż po wdrożenie usług SOC, monitoringu bezpieczeństwa oraz procedur reagowania na incydenty. Dzięki temu firmy mogą budować cyberodporność w sposób dopasowany do swoich potrzeb i możliwości biznesowych.
Dla większości małych i średnich przedsiębiorstw outsourcing SOC jest rozwiązaniem bardziej opłacalnym niż budowa własnego centrum operacji bezpieczeństwa. Pozwala zapewnić monitoring bezpieczeństwa 24/7, dostęp do specjalistów cyberbezpieczeństwa oraz zaawansowanych narzędzi bez konieczności ponoszenia wysokich kosztów rekrutacji i utrzymania zespołu.
Własny SOC może być uzasadniony w dużych organizacjach posiadających rozbudowaną infrastrukturę IT, odpowiedni budżet oraz własne kompetencje bezpieczeństwa. W praktyce coraz więcej firm wybiera jednak model hybrydowy, łączący wiedzę wewnętrznego działu IT z możliwościami wyspecjalizowanego dostawcy usług SOC.
Jeżeli chcesz sprawdzić, które rozwiązanie będzie najlepsze dla Twojej organizacji, eksperci Monolit IT pomogą przeanalizować potrzeby biznesowe, poziom ryzyka oraz wymagania bezpieczeństwa, aby dobrać model ochrony dopasowany do specyfiki firmy.
Członek Zarządu Monolit IT. Manager i architekt IT z ponad 25 letnim doświadczeniem w zarządzaniu zaawansowanymi projektami informatycznymi. W Monolit IT odpowiedzialny za strategię i rozwój sprzedaży.
marek.slusarski(at)monolit-it.pl
Zobacz wszystkie artykuły danego autora »